SHE/S A RIOT by ANIA KRUK

SHE/S A RIOT by ANIA KRUK

Hej! Niespodzianka, którą zapowiadałam na blogu już opublikowana i śmiga po internecie. A na żywo mozecie ją zobaczyć na ul. Mokotowskiej 24, w SHE/S A RIOT General Store. Ale o co chodzi? Wypuściliśmy limitowaną kolekcję biżuterii SHE/S A RIOT by ANIA KRUK! Taki news :)

Co, jak, dlaczego? Już opowiadam.

Dawno temu, za górami, za lasami, w mieście stołecznym Warszawa, spotkały się dwie dziewczyny, dwie projektantki. Ewelina Kustra i ja. Trochę przez przypadek, przez wspólnych znajomych, postanowiłyśmy się spotkać i pogadać, bo jednej i drugiej po głowie chodziły różne pomysły. Czasem długo nosisz się z projektem, który kiełkuje gdzieś z tyłu Twojej głowy, aż spotkasz właściwą osobę, we właściwym czasie (no, jeśli świat byłby idealnym miejscem, to poznałybyśmy się ciut wcześniej – a tak to trzeba było pracować w szaleńczym tempie, żeby zdążyć przed gwiazdką…) i nagle wszystkie elementy robią “klik” i wskakują na właściwe miejsce. I potem bajka może się skończyć już tylko happy endem.

Ewelina Kustra to SHE/S A RIOT. Niezależna marka modowa, zadziorna i charakterna. Co widać po jej koszulkach z napisami i całej kolekcji ciuchów, którą stopniowo rozszerza o coraz to nowe elementy. Czapki? Czemu nie. Płaszcze? Robimy! Biżuteria? Aj, to już bardziej skomplikowany temat… No właśnie. I w tym momencie na scenie pojawiamy się MY! :)

Lubimy eksperymentować, bawić się modą. Znacie nas – co chwilę podejmujemy nowe wyzwanie. Lubimy marki niezależne, projektanckie, takie po prostu z duszą. Dlatego od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł, żeby zaangażować się we współpracę z innym projektantem, który zainspirowałby nas swoją estetyką, stylem, ubraniami. Któregoś dnia wpadłam na kawę do showroomu SHE/S A RIOT na Mokotowskiej. I kliknęło. Tak po prostu. Właściwie po 15 minutach od poznania już zaczęłyśmy gadać o wspólnej kolekcji – co, jak, dlaczego, dla kogo :)

To wszystko zadziało się w dobrym momencie – nasza nowa kampania zimowa (sprawdźcie!) jest bardzo rockowa, bardzo RIOT. Tak samo nasze kolekcje: jest dużo błysku, łańcuchów, zawieszek, wybijanych ręcznie militarnych blaszek. Kolekcja SHE/S A RIOT by ANIA KRUK to krok dalej. Ewelina miała jasny pomysł: Ania, zróbmy biżu, które krzyczy: “Call the police!”. Czarno-złote. Bezkompromisowe. Pistolet i kajdanki, żadnego lukru.

Z mojej strony, zadbałam o to, żeby wszystko kręciło się wokół tych samych wartości, na które stawiamy w naszej biżuterii.

1. Wolność kreacji. Biżuteria, która się zmienia w zależności od Twojego pomysłu. Prosta bransoletka z czarnego silikonu, jeśli lubisz minimalizm. Do tego możesz dobrać nakładki, zawieszki, doczepić ich ile chcesz – i już ten sam wzór wygląda zupełnie inaczej! Masz już swoje ulubione zawieszki? Doczep je do łańcuszka. Też wyglądają świetnie :)

2. Niestandardowe materiały. Silikon. Kochamy silikon! Ale już trochę miałam dość, że nasi klienci kojarzą go tylko z kolorową biżuterią na lato. Czarny silikon pokazał się od zupełnie innej strony: wygląda bardzo stylowo zestawiony z błyszczącym złotem!

3. Ceny. Lubimy nosić po 3 pierścionki na ręce, po 5 bransoletek na nadgarstku. Od początku istnienia udowadniamy, że można w Polsce stworzyć (i wyprodukować) fajną biżuterię, która niekoniecznie musi kosztować majątek. Tą samą filozofię wyznaje Ewelina – chcemy, żeby nasze rzeczy były dostępne, żeby mogli je nosić ludzie na ulicach, a nie tylko wybrani z wybranych.

Praca nad kolekcją przeniosła się z Warszawy do Poznania – Ewelina wpadła do naszego studia, i zaczęłyśmy działać już konkretnie. To z tym, tak, nie, inaczej. Łańcuch, ale jaki długi? Ile sztuk? Jakie zapięcia? Dyskusja toczyła się również przez maile: wysyłałyśmy zdjęcia, długaśne elaboraty z 20 podpunktami. Potem pomysł na sesję zdjęciową: Ewe, może my same zapozujemy? Fajne dziewczyny, które zrobiły razem fajną biżuterię. Prosty pomysł, prosty komunikat. Autentyczny, prawdziwy. Co z resztą widać po zdjęciach: miałyśmy świetną zabawę malując się, pozując, śmiejąc do aparatu.

Ale już chyba za dużo gadam. Najpierw nie mogę się zabrać do pisania bloga, a potem jak już zacznę – nie mogę skończyć. Ladies&Gentlemen, I give you: SHE/S A RIOT by ANIA KRUK!

SHE/S A RIOT by ANIA KRUK

SHE/S A RIOT by ANIA KRUK

PS. Wrzucam Wam jeszcze fotki z wtorkowego spotkania w SHE/S A RIOT General Store na Mokotowskiej 24, na którym przedstawiłyśmy kolekcję dziennikarzom, stylistom i wybranym blogerom modowym. Działo się! Furorę zrobiły nasze ciasteczka pistolety :)

Limitowana kolekcja SHE/S A RIOT by ANIA KRUK jest w tej chwili dostępna w SHE/S A RIOT General Store na ul. Mokotowskiej 24 w Warszawie, oraz online: shop.shesariot.com

Tak na dobry początek współpracy :)

Leave a Comment.