P is for Party, P is for Playboy!

Nie jestem typem imprezowiczki i mocno selekcjonuje warszawskie eventy, na które się wybieram. Ale kiedy przyszło do nas któregoś dnia takie zaproszenie… Spojrzałam tylko na mojego brata i powiedziałam: “Wow, Wojtek, na to, to MUSIMY pojechać” :)

Też macie już przed oczami wizję pałacu pełnego króliczków i faceta w szlafroku spacerującego między nimi? Albo, amerykańskich teledysków, gdzie szampan leje się strumieniami? No właśnie. Chociaż raz w życiu na taką imprezę trzeba pojechać! ;) Szczególnie, że zależy nam teraz na nagłośnieniu naszej akcji “Opalaj się bezpiecznie” – a na takim evencie możemy spotkać wiele gwiazd i namówić je, żeby zostały naszymi Ambasadorkami i tym samym pomogły walczyć z rakiem skóry.

Jak typowa kobieta chyba przez 3 dni myślałam co założę (oprócz bransoletek Cosmo oczywiście). Zależało mi na tym, żeby było to coś od polskiego projektanta. Szczególnie teraz, kiedy prowadzę z bratem własną działalność, stałam się bardzo świadoma tego, że kupując u polskich projektantów pomagasz im rozwijać firmę, wspierasz właśnie ich, a nie anonimową, masową produkcję w Chinach. A że uwielbiam styl BOHOBOCO i pojawił się pretekst… ;)


Kobaltowa sukienka, miętowe szpilki i torebka w palmy, bo przecież lato. I do tego mnóstwo silikonowych bransoletek “Opalaj się bezpiecznie”. Niebieskie, bo pasowały do sukienki, zielone do butów, a różowe do torebki. Co ja na to poradzę: nie mogłam się zdecydować… ;) Szykowna fotka na czerwonym dywanie jest, a ja czułam się jak gwiazda :)

PS. Ale, ale, pewnie myślicie: w tytule Playboy, w tytule Party, a żadnego zdjęcia króliczków nie ma… Już wrzucam! Kwintesencja klimatu. Enjoy :*

Pomagamy!


Cosmopolitan zaprosił nas do swojej corocznej akcji “Opalaj się bezpiecznie”. Razem walczymy z rakiem skóry i promujemy zdrowe opalanie się. Specjalnie z tej okazji zaprojektowaliśmy bransoletkę, która stała się symbolem akcji. W czterech soczystych barwach: zielonym, żółtym, różowym i niebieskim ozdobione delikatnymi dodatkami w kolorach srebrnym i złotym. Miały byc wakacyjne, kolorowe – idealne na lato! Stąd pomysł, żeby wykorzystać silikon, który świetnie sprawdza się w takich sytuacjach.Cały dochód ze sprzedaży przeznaczamy na ratowanie życia, zasilając fundusz Fundacji „Tam i z Powrotem”. Dlatego bransoletki mają taką super cenę: tylko 39zł – żeby zachęcić Was do kupowania, i tym samym zebrać pieniądze na walkę z rakiem skóry. Dołączycie?

Bransoletki Cosmo znajdziecie w butikach Ania Kruk w całej Polsce oraz w naszym sklepie internetowym (link).

PS. Ja też opalam się bezpiecznie!

Typo Berlin

Moja dawna uczelnia, Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, a dokładniej: pracownia TYPO prof. Kochnowicza, pod którego okiem pracowałam cały ostatni rok studiów, czasem jeszcze mnie przygarnie i zaprosi, żebym pojechała z nimi na jakieś fajne wydarzenie :)

Wtedy znów się wczuwam w studencki klimat, jestem na bieżąco z tym, co robią inni kreatywni typo-projektanci. Ci od nas, i ci z całej europy (bo środowisko typograficzne na świecie wcale nie jest aż takie wielkie – i po paru konferencjach poznajesz już prawie wszystkich :). Z UAPu byliśmy mocną ekipą: Vika Grabowska, Justyna i Szymon, czyli ko-ntakt, Iwonka Przybyła i Julia Lewandowska. Same zdolne bestie :)

Fashion Week 2013

Kwiecień i znów Fashion Philosophy w Łodzi! :) Tym razem moglismy wpaść tylko na jeden dzień – ale było warto. Oprócz pokazów na Designers Avenue takich marek jak Tomaotomo, Ptaszek, Łukasz Jemioł Basics (na którym zagrał live mój ulubiony duet z Poznania – Rebeka! ♥ ) bardzo ciekawe były OFF’y, czyli pokazy młodych projektantów. Pojawiła się też nasza biżu: Monika Gromadzińska do swoich projektów dobrała nasze białe i czarne bransoletki Modern.


Tutaj recenzja pokazu napisana przez Elle (i z niej również podlinkowałam Wam zdjęcia), a tutaj link do profilu Moniki na FB. Piszcie jak Wam się podoba :)

A to ja, w drodze powrotnej. W samochodzie dzieci się nudzą… ;)
Na szyi mam: Bandoleras (link) + moje ukochane Pixelki (link).

The magic of Instagram

hej! Dziś będzie o Instagramie. Robimy się coraz bardziej social (media), jesteśmy fajni i młodzieżowi i mamy już teraz swoje konto na Instagramie. Nie no, śmieję się tak, bo tych kanałów, przez które się komunikujemy robi się coraz, coraz więcej. Jest oczywiście facebook, blog, coraz więcej naszej biżu pojawia się na Pinterest (nie tylko przypinanej przeze mnie, ale też przez Was – co jest superowe!).

Ale nie miało być o Pinterest, tylko o Instagramie, a więc: co to jest i z czym to się je? W skrócie: to taka aplikacja, co ją można ściągnąć na telefon i która robi ładne zdjęcia :) Cała magia polega na tym, że nawet jak zrobisz słabe zdjęcie to Instagram Ci pomoże, przefiltruje i wyjdzie pięknie. A myślicie, że skąd wzięłam takie ładne kwiatki na Dzień Kobiet? ;)

Wiecie co to znaczy? Że nareszcie na blogu pojawi się więcej wpisów (bo tak to było ciężko z tą regularnością…), więcej zdjęć. Mówicie, że za mało biżuterii, że trzeba pokazać co z czym zestawić, co z czym fajnie wygląda – okay, no problem! Pyk, pierwsza fota już poszła. I jest tu. A będzie więcej! :)

Macie Instagrama? Śledźcie nas! Jesteśmy tu: @aniakruk_official .

Z mojej strony obiecuje jedno: nie damy się zwariować. W końcu jak to mądrze zauważył Chacho Puebla:

świąteczny nastrój


Ogarnął nas świąteczny nastrój :) W radiu George Michael śpiewa “Last christmas”, w sklepach godzinne kolejki po prezenty, śnieg stopniał i zamienił się w szarą breję (przynajmniej w Poznaniu). Klasyka Bożego Narodzenia! ;)

Z tej okazji i blog i nasza strona, i wszystkie butiki przebrały się na zimowo, a ilustracje zrobiły dla nas super zdolne dziewczyny z poznańskiego kolektywu R2D2. Więc mamy tak: gwiazdeczki w tle strony, mamy lisa polarnego, mamy kryształki, i nawet mamy świąteczne przesłanie “love, peace”. Podoba się?



Nie pozostaje nic innego, jak życzyć wszystkim Wam, którzy zaglądacie na naszego bloga: wspaniałych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia! Mocy prezentów, samych pyszności na wigilijnym stole (ja już się nie mogę doczekać białej zupy rybnej – mojej ulubionej) i fajnych spotkań rodzinnych. A po wigilii, jak co roku leci “Love actually”, kto ogląda? Uwielbiam takie małe, coroczne rytuały, więc pewnie po raz setny obejrzę :) Do usłyszenia po świętach!

Halo, Kraków!

Rzutem na taśmę przed Gwiazdką, ale ZDĄŻYLIŚMY! Butik w Galerii Krakowskiej już otwarty. Tu na mapce możecie sprawdzić gdzie dokładnie i wpaść do nas na ostatnie świąteczne zakupy. W Krakowie do naszej ekipy dołączyły: Kasia, Edyta, Marzena, Kasia i Bernadetta. Jest nas coraz więcej :)

5 sklepów do końca roku – zadanie karkołomne, prawie jak Mission Impossible, tylko z nami w rolach głównych zamiast Toma Cruise’a… Ale, ale, jak się okazuje: wykonalne. Jak? Tylko i wyłącznie dzięki cieżkiej pracy całego naszego super zespołu. Projekt wnętrza, stolarka meblowa, plakaty, przygotowanie produktu i wysyłka… Całe noce spędzane na montowaniu naszych ekspozytorów-gór lodowych, całe dnie spędzone na metkowaniu. Przygotowanie ulotek, cenek, manekinów, opakowań, torebeczek. I pamiętać o tym, żeby to wszystko zabrać ze soba, żeby nic nie zostało w Poznaniu. Kilometry w trasie, ogarnięcie wszystkich faktur, terminów, całego sprzętu.
Ale na każdym odcinku było pełne skupienie i szybka akcja. Co tu dużo mówić, po prostu: dobra robota! :) Dziękujemy wszystkim bardzo bardzo za ten przed-gwiazdkowy sprint! Mam nadzieję, że w styczniu będzie trochę spokojniej… ;)

Galeria Mokotów

Nareszcie zawitaliśmy do stolicy! To przedostatni przystanek w naszym zimowym “Tour De Pologne”: butik w Częstochowie – jest!, Łódź – otwarta! Teraz szykuj się, Warszawo, nadchodzimy! Celujemy na 1 grudnia, żebyście jeszcze zdążyli wpaść do nas na mikołajkowe zakupy. I proszę bardzo, dziś drzwi juz otwarte na oścież. I od razu utrafiony na zdjęciu: pan Tomek, nasz pierwszy klient w Galerii Mokotów :)

Pierwszy klient – i od razu zadowolony, zachwycony biżuterią i wnętrzem butiku.
To zdecydowanie dobry znak!

Poznajcie też całą naszą mokotowską ekipę – w butiku dziś były: niezawodna pani Bożena, która jest z nami od lat; Ola oraz Ewelina. A w komplecie dziewczyny pozują nam tu, po kolei: Klaudia, Ania, Ola, Ewelina. Witamy w naszym team’ie :)

I znów jesteśmy w Łodzi

Lubimy Łódź, tyle sie tu dzieje! A teraz będzie dziać się jeszcze więcej, bo butik Ania Kruk już jest i działa w Galerii Łódzkiej! :)

Na razie migawka, bo lecimy dalej przygotowywać kolejne otwarcia. Ale obiecuję, że wrócę z porządnym aparatem, zrobimy ładne zdjęcia i wszystko pokażę i opiszę.

Witamy na pokładzie Wiolę, Karolinę, Klaudię, Agnieszkę i Anetę! :)

Showroom WWA

Już wkrótce otwieramy kolejne butiki Ania Kruk: w Warszawie, Łodzi oraz Krakowie. Z tej okazji na jeden dzień zmontowaliśmy showroom w nowo powstałej restauracji Winosfera przy ul.Chłodnej w Warszawie. Na prezentację nowych kolekcji zaprosiliśmy dziennikarzy oraz stylistów: można było obejrzeć znane wam już kolekcje Candies, Komiks, Modern, jak również zupełne nowości. Taka mała prapremiera Ani Kruk w Warszawie :)

Continue reading

Zespół Ania Kruk się powiększa!

Obiecaliśmy Wam, że jeszcze przed Gwiazdką będzie można nas znaleźć w 4 kolejnych miastach Polski. 2 listopada zrobiliśmy pierwszy krok: otworzyliśmy salon w Częstochowie, w Galerii Jurajskiej. Oglądajcie zdjęcia, bo jest pięknie! Tym razem mamy więcej przestrzeni. Jak Wam się podoba?

Ale, ale: nowy salon to przede wszystkim nowi ludzie, którzy od teraz razem z nami będą tworzyć markę Ania Kruk. Do naszego zespołu dołączyły: Żaneta, Magda, dwie Eweliny i Joasia. Cieszymy się! :) Pierwszy dyżur miały Żaneta i Magda – co zostało uwiecznione na zdjęciu.

Z A P R A S Z A M Y ! :)

Duża dawka inspiracji: Fashion Week Poland

Działo się, działo w ten weekend! Największa modowa impreza w Polsce: Fashion Week Poland i kawałek dalej na tej samej ulicy: najważniejsze wydarzenie z branży designu – Łódź Design Festival. Czyli co? Czyli pokazy najlepszych polskich projektantów, prezentacje młodych artystów, przekrój tendencji na sezon wiosna/lato 2013, otwarte showroomy, wystawy najciekawszych produktów i mebli. I tysiąc fajnych ludzi, z którymi można spotkać się, pogadać, wymienić doświadczeniami.
Sobota, 8 rano. Cel: Łódź. Ruszamy!

Najpierw fota z wybiegu. Czyli światło, tłum ludzi, długonogie modelki, muzyka, show i w ogóle cudnie i pięknie. I obcasy od Tomaotomo. Jest Fashion przez duże “F” !
U nas na blogu tylko mała zajawka, jeśli chcecie zobaczyć więcej, to zdjęcia i filmiki z pokazów są tu. A tutaj dziennikarki z Elle wybierają i recenzują 10 najlepszych pokazów Fashion Week 2012. Warto poczytać.

Co jeszcze mogę pokazać… Poniżej my, prężymy się dumnie w pierwszym rzędzie. I do tego wyglądamy jak milion dolarów, takie piękne fotki nam Mona Lisiecka zrobiła. A co, trzeba trzymać poziom, jak fashion to fashion!

Przerwa między pokazami: kawa w dłoń i gadanie. No i jeszcze zakupy… Wyjechałam z Łodzi z przepiękną sukienką z bąblami od Anny Wiszniewskiej :)
A tutaj razem z blogerką Pauliną Galicką z pozerki.pl.

Na koniec trochę nas zmroziło. Łódź została dokumentnie zasypana śniegiem. Zaparowane szyby, biało dookoła. Do domu!

Ruszył nasz butik online

Przez pewien czas panowała cisza na blogu. Wyjechaliśmy na wakacje? Wręcz przeciwnie! Było po prostu tyle pracy, że niestety nie dało się wygospodarować ani chwilki na pisanie. Cóż, zawsze takie są początki :) Emocjonujące, ale i wyczerpujące… Już od ponad miesiąca marka Ania Kruk jest na rynku i teraz nareszcie wariactwo pierwszych dni powoli ustępuje miejsca pracy w normalnym rytmie.


Ostatnie dni były jeszcze intensywnie, dlatego że przygotowywaliśmy i testowaliśmy brakujący element układanki: butik online. Jesteśmy z Poznania i kochamy Poznań, ale bardzo ważne dla nas jest żeby naszą biżuterię mogli kupić ludzie z całej Polski. Już dostaliśmy zapytania z Wrocławia, Gdańska, Warszawy: “Kiedy otwieracie u nas salon? Kiedy będę mogła coś kupić?”. I oto, szanowne Panie, szanowni Panowie: JEST. Oficjalna publikacja butiku miała miejsce tydzień temu i już mamy pierwsze transakcje. Wysyłamy!


A tutaj Agnieszka przygotowuje jedną z naszych pierwszych przesyłek. Pozdrawiamy naszych klientów online! :)
✎ komentuj

Stary Browar Welcome To

Jeśli jesteście z Poznania i bywacie w Starym Browarze, to na pewno zauważyliście, że na parterze w Atrium pojawiło się coś nowego. Chyba już się domyślacie o co chodzi… Tak! Nasz pierwszy salon! Na naszym blogu będziecie mogli zajrzeć i sprawdzić co się dzieje za oklejonymi drzwiami. Jeszcze chwila i wrzucę zdjęcia ze środka : )